Wycieczka do Bydgoszczy i Myślęcinka
„Ten kto żyje, widzi dużo. Ten kto podróżuje, widzi więcej”
Doskonała pogoda towarzyszyła 40-osobowej grupie uczniów, którzy w sobotni poranek wyruszyli na wycieczkę do Bydgoszczy i Myślęcinka. Wyjazd odbył się w ramach projektu „Regionalne wsparcie rozwoju kompetencji kluczowych w pomorskich szkołach”. W wyjeździe udział brali uczennice i uczniowie z klas 4 – 8, a opiekę nad grupą sprawowały p. Katarzyna Kałagaty, p. Iwona Klinger, p. Jolanta Gałęzia, p. Joanna Orlikowska i p. Justyna Kaczyńska.
Nasza wiosenna przygoda rozpoczęła się w … zimowej aurze, w hali sztucznego lodowiska Torbyd. Niektórzy ostrożnie stawiali pierwsze łyżwiarskie kroki na lodowej tafli, inni śmiało i z wdziękiem sunęli po torze. Bawiliśmy się świetnie! Po wysiłku fizycznym wszystkim należała się regeneracja i posiłek, który zjedliśmy w restauracji McDonald`s, a później kolejna atrakcja: Ogród Zoologiczny. Różnorodność gatunków zgromadzonych w bydgoskim ZOO jest ogromna! Cieszyliśmy oko bliskością płazów, gadów, ptaków i ssaków. Aparaty fotograficzne były w nieustannym pogotowiu. Cierpliwie czekaliśmy aż paw przechadzający się dumnie po ogrodzie rozłoży swój barwny ogon, ale tego dnia nie miał ochoty prezentować swoich wdzięków. Na szczęście inne zwierzęta nie utrudniały nam fotograficznej pracy.
Kolejny przystanek to Ogród Botaniczny na terenie Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku Myślęcinek. Czas spędzony wśród okazów przyrody i przy ciekawej opowieści p. Poli i p. Mateusza minął szybko. Szczególnie prezentacja dotycząca pszczół i możliwość podglądania owadziego życia zrobiła na nas duże wrażenie. Pożegnaliśmy zielone tereny, by późne popołudnie spędzić w wyczekiwanym przez uczniów Parku Rozrywki „Zaginiony świat” w Myślęcinku. Największym powodzeniem cieszył się autodrom z elektrycznymi samochodzikami oraz eurobungee i odwrócony dom. Dzieci chętnie dosiadały symbolicznego byka, by zasmakować kowbojskiej przygody, a także korzystały z dmuchanych atrakcji na placu zabaw. Na zakończenie pobytu w leśnym kompleksie upiekliśmy kiełbaski przy ognisku. Powrót do Wierzchowa Dworca przebiegał w wesołej atmosferze, wśród rozmów i wspomnień „na gorąco”, po bardzo aktywnie spędzonym dniu.